Sztuka :: Herba-Thea
Herba Thea herbatyzm i aromaterapia Założona w 2004 roku. Pierwsza w Polsce z samymi naturalnymi herbatami i zapachami.


Sztuka zapachu i smaku Zapach i smak sztuki

Olejki eteryczne ułożone w nuty zapachowe tworzą muzykę woni. Taką wyjątkową kompozycją można wyrazić emocje towarzyszące wielkim wydarzeniom.

Artystyczna koncepcja zapachu cyklicznej imprezy Zmysły Sztuki w Pałacu w Wilanowie powstała w głowie Katarzyny Kochańskiej na zamówienie organizatorów tego eventu. Pomysł na zapach „stał się ciałem” na oczach setki widzów XVI Zmysłów Sztuki.

Zaczarowani występem Kochańskiej chłonęli opowieści o pradawnych przypadkach uwiedzenia wonią olejków roślinnych, o ciałach kochanków rozgrzanych miłością i uwalniających w powietrze cząsteczki zapachów z olejów, z cennych pachnideł, o wonnościach wprowadzających w stan upojenia lub medytacji, o chemii krążącej we krwi i decydującej o ludzkim zachowaniu oraz samopoczuciu. Obserwowali etapy łączenia ze sobą ingrediencji. To było jak przeniesienie się w wehikule czasu i podglądanie warsztatu alchemika. A wszystko to przeplatane obrazami wysypywanych do kadzi pełnych koszy róż z Damaszku, jaśminu oddającego duszę podczas enfleurage, kropli dostojnie i powoli spływających z alembiku do kryształowego naczynia aż do wytryśnięcia nad jego powierzchnię jak korona zbudowana z pachnącego płynu.

Widzowie stworzyli część tego misterium poprzez uczestniczenie w zbiorowym wąchaniu siebie nawzajem. Autorka zapachu z namaszczeniem nakładała stworzone przed momentem perfumy na wyciągające się w jej kierunku nadgarstki publiczności. I prawie odegrane zostały sceny z filmu „Pachnidło”, kiedy to odurzone zapachem tłumy unicestwiły twórcę woni. Woń miłości wywołująca dziki apetyt na „skonsumowanie związku”.

Wernisaż Jerzego Treita zapach Przezroczystość
i Pożądanie

Do obrazów artysty na wernisaż w galerii SD w warszawskim Wilanowie zapach skomponowała Katarzyna Kochańska. Ta władczyni zapachów pierwsza po kuratorce i managemencie Jerzego Treita miała możliwość zapoznania się z obrazami, które pokazano potem licznej publiczności. Jej wnioskiem była kompozycja zapachowa stworzona jedynie z naturalnych olejków eterycznych. Rośliny oddały aromaty i ułożyły się w dzieło, które artystka zapachu nazwała Przezroczystość i Pożądanie - zainspirowana twórczością Jerzego Treita.

Źródło: zmyslysztuki.blogspot.com Pałac w Wilanowie

Zmysły Sztuki pełne zmysłowych doznań

Wczoraj, podczas picia porannej kawy, odczytałam maila od znajomej, która tym razem nie mogła przyjść na Zmysły Sztuki i dlatego poprosiła: „Napisz proszę choć kilka słów wrażeń od siebie, zanim ujmiesz je w oficjalną relację”. Pierwsze słowa, które mi przyszły do głowy i którymi się z nią podzieliłam, to: „Było... chyba najzmysłowiej.” […]

A dlaczego "najzmysłowiej"? Już rozwijam moją myśl. Marionetki-instalacje Anny Polarusz przyciągały wzrok, ulotne olejki eteryczne prezentowane przez Katarzynę Kochańską pobudzały nosy, ale także serca i głowy, muzyka dopełniała dźwiękiem każde słowo czy gest, wyśmienity tokaj i niezwykłe ciastko Lawendowa Kometa© pieściły podniebienie, a dyskusje, pytania, spostrzeżenia, żarty, wiersze podgrzewały atmosferę.

Wspólnie stworzone perfumy Zmysły Sztuki połączyły nas, a jednocześnie zapach, który powstał w wyniku „czarów” Katarzyny Kochańskiej, na każdej skórze pachniał inaczej, co jest zrozumiałe choć zarazem magiczne.

[…] Kiedy Kasia przejęła mikrofon, zaczęły się... czary. W końcu spotkaliśmy się w wigilię Andrzejek, kiedy to wszelkie wróżby są nie tylko dopuszczalne, ale wręcz wskazane.

Zanim dostaliśmy do powąchania jakiś olejek eteryczny, Kasia, czarując słowem, gestem, energią, spojrzeniem, śmiechem, ale i sumeryjską pieśnią miłosną, wprowadzała nas w charakter zapachu. Obrazowo przedstawiła ilość płatków róż potrzebnych do wytworzenia maleńkiej buteleczki olejku różanego z kwiatu Rosa damascena. Historia o XVI-wiecznej księżniczce Neroli, która perfumowała olejkiem z kwiatów pomarańczy rękawiczki, aby zabić nieprzyjemny zapach skóry, brzmiała niczym bajka.

Kasia nie tylko opowiadała o zapachach, ale i o sposobach uzyskiwania olejków eterycznych. Dała też kilka rad, czego używać, aby spokojnie i mocno spać, a czego, aby pobudzić swoje zmysły. Aromaterapia jest znana od wielu tysięcy lat. Już starożytni wykorzystywali olejki nie tylko do pielęgnacji ciała, ale i do zmiany nastroju.

My postanowiliśmy wykorzystać wiedzę oraz talent Kasi i stworzyć podczas spotkania perfumy Zmysły Sztuki. Poszukując informacji na temat zapachów, dowiedziałam się, skąd pochodzi słowo "perfumy". Można powiedzieć, że historia perfum zaczęła się, gdy praczłowiek odkrył, że niektóre drzewa przy spalaniu w ognisku nadają dymowi piękny zapach. I właśnie od słów "poprzez dym", czyli z łaciny "per fumum", wzięła się nazwa perfum.

Nasz zapach z dymem ma tylko wspólną... ulotność. Mimo że poprzez wydobycie olejku z kwiatów przedłużamy ich życie, to przychodzi taki moment, kiedy zapach się ulatnia. Jednak przez pewien czas możemy nim pieścić nasze zmysły.

Jako bazy perfum Zmysły Sztuki Kasia użyła oleju z pestek granatu, bo jest prawie bezwonny. Później, w odpowiednich proporcjach, dodawała kroplę po kropli olejku pieprzowego, neroli, sandałowca, jaśminu i róży. Każdy gest Kasi podkreślała muzyka wykonywana przez Mariusza. Zapachy krążyły nad nami, mieszały się, uwodziły. Czekaliśmy cierpliwie na efekt, licząc krople, które wpadały do maleńkiej buteleczki.

Następnie Kasia dzieliła zapachem wędrując od nadgarstka do nadgarstka, bo każdy wyciągał rękę, aby poczuć na własnej skórze perfumy Zmysły Sztuki. Tam, gdzie Kasi było trudno dotrzeć, nasi goście przejęli buteleczkę. Później zaczęło się wzajemne wąchanie:-) Każdy odkrywał coś innego. Raz zapach wydawał się bardziej słodki, raz mocniejszy, u innej osoby słabszy, bardziej cytrusowy...

Akt tworzenia trwa pomimo braku twórcy. Teraz perfumy postoją w ciemnym miejscu przez dwa tygodnie. Nie dopytałam, czy to zmieni ich zapach, ale podejrzewam, że tak.

Anna Polarusz autorką kształtu, a Katarzyna Kochańska – smaku ciastka.

Po akcie tworzenia i delektowania się zapachem przyszła chwila na ciastko Lawendowa Kometa©, czyli kompozycję lawendowego kremu, wygodnie ułożoną w czekoladowej - białej lub czarnej gorzkiej - foremce, ozdobioną, jak na kometę przystało, złocistym ogonem wykonanym z karmelu. Niesamowite zderzenie smaków. Z pewnością zaskakujące dla tych, którzy lawendę kojarzą jedynie z odstraszaniem moli.

[…] kurator, Andrzej S. Grabowski, usłyszał z sali od gości przesympatyczne podziękowania. Powiedział mi po spotkaniu, że największą radość poczuł, kiedy dowiedział się, że wśród gości są osoby, które żałują, że były po raz pierwszy na Zmysłach Sztuki.

Perfumy Zmysły Sztuki będzie można kupić muzealnym sklepie, a ciastko Lawendowa Kometa© wkrótce znajdzie się karcie Cukierni Królewskiej.

Tekst: Barbara Maciążek

Performance zapachowo-uczuciowy Transfuzja

Artyści: Katarzyna Kochańska i Maja Sikorska

http://www.majasikorska.com/
20.09.2014 Warszawa
Katarzyna Kochańska dzieli się z Mają Sikorską trudnymi uczuciami za pomocą zapachu, którym nasączony jest bandaż. Katarzyna Kochańska skomponowała zapach odzwierciedlający jej uczucia. Maja Sikorska nie miała styczności z nim aż do momentu performance. Był tajemnicą. Zatem zapoznawała się z nim i reagowała na żywo, bez przygotowania. Widzimy prawdziwe przyjacielskie przekazywanie kontrowersyjnych przeżyć bez słów - gestem i zapachem, bliskością i ciepłem. Po performance - w miejscu publicznym - widzowie podchodzili i wąchali Katarzynę i Maję.
Koncepcja performance: Maja Sikorska (Sweden)
Koncepcja zapachu i współpraca przy performance: Katarzyna Kochańska (Poland)
Photos: Dariusz Kwiatkowski
Film: Sieciech Czajka
© 2009-2017 Herba Thea design by MindBorn kontakt: info@herbathea.pl