W czwartek o godz. 19 zaczynamy nowy cotygodniowy cykl spotkań w Herba Thei. Singolada ma zbratać samotnych jeszcze przed Walentynkami, żeby 14 dniem lutego mogli się rozkoszować w parach. Wstęp jest bezpłatny. Trzeba jednak wcześniej się zapisać (info@herbathea.pl).Pierwsze spotkanie jest dla płci obojga w wieku od 20 do 30 lat.
Zaplanowane atrakcje:
gra w kalambury (pokazujemy i rysujemy hasła w parach),
karaoke w duecie (nikt nie usłyszy, że fałszujesz, a wyżyjesz się artystycznie i wykrzyczysz,
co Ci w duszy gra),zgadywanki a'la Milionerzy w wersji hard/heart
i odgadywanie piosenek po zanuconych lub zawytych kilku nutach.
Na koniec przewidujemy tańce. Zaczniemy tańcami na gazecie składanej w coraz mniejszą powierzchnię, co spowoduje zbliżanie się wywijających hołubce par.
Akcję prowadzą dwie atrakcyjne dziewczyny. Natalia Pietrzak i Gosia Rojek są pomysłodawczyniami Singolady, a jednocześnie singielkami, które w niestandardowy sposób chcą znaleźć mężczyzn na całe życie.Co do kolejnych spotkań:
chcemy, żeby Singolada dawała możliwość sprawdzenia potencjalnego kandydata w sytuacji niemal życiowej. Skąd mam wiedzieć, czy przystojniak, który świetnie tańczy, będzie dobrym partnerem życiowym? Czy pokłócę się z nim przy urządzaniu mieszkania? Czy w sytuacji kryzysowej uruchomimy kreatywność, czy będziemy się załamywać? Można to przetestować, bawiąc się. Na kolejnych spotkaniach Singolady będziemy w parach urządzać mieszkanie z papierowych mebli. Będziemy przyrządzać coś z niczego, czyli para dostanie kilka produktów spożywczych na zasadzie tylko to mam w lodówce i spróbuje przyrządzić z tego kolację. Pomysłów mamy w bród.