Mała, mieści do 12 osób. Ciepły klimat tworzą obite bordowym pluszem ściany i dwie puszyste kanapy. Obrazki na ścianach przypominają wspaniałe lata 20. ubiegłego stulecia. Stoły są ręcznie pomalowane. Wzór w opalizujące trójkąty został wykonany przez artystę-plastyka o pseudonimie ljgusst, a płonąca kobieta na blacie drugiego stołu to wspólne dzieło Joyanny Bianketti i Michała Krawca.Trzeszcząca szafa po babci właścicielki pomieści ciepłe okrycia i parasole. Znajdziesz też półki na czapki czy kapelusze. A jeśli masz ze sobą zakupy lub wielkie pakunki, które przeszkadzałyby Ci w wypoczynku, również wstaw je do szafy.
Jeśli chcesz się wtulić w kąt kanapy, przykryj nogi jednym z codziennie pranych kocyków. Zasłonę w oknie możesz zasunąć i poczujesz się jak w Orient Expresie. Ty decydujesz, czy chcesz korzystać ze światła kinkietów, czy może staromodnej lampy stojącej.
Stojąca na szafce wieża jest do Twojej dyspozycji. Niezależnie od muzyki w innych salach, tu masz możliwość włączenia swojej płyty. Kto wie, może właśnie będziesz prowadzić warsztaty relaksacyjne, lekcję śpiewu lub powtórkę materiału do sesji. Bądź wola Twoja :)