Rzeczpospolita, 03.03.2006, Smaki i aromaty :: Herba-Thea
Herba Thea herbatyzm i aromaterapia Założona w 2004 roku. Pierwsza w Polsce z samymi naturalnymi herbatami i zapachami.


prasa, tv, radio, internet O nas w mediach



Rzeczpospolita, 03.03.2006 Smaki i aromaty (Kinga Żelazek)

Herbaciarnia nie jest pomysłem na szybkie zbicie fortuny, choć można się z niej utrzymać. Ale trzeba włożyć serce w to, co się robi.
W herbaciarni zgodnie z chińską tradycją nie ma miejsca na pośpiech i nerwowe rozmowy. - Herbaty nie można pić w biegu jak kawy, trzeba się nią delektować - mówi Katarzyna Kochańska, właścicielka herbaciarni Herba Thea w Warszawie.
Prowadzący herbaciarnie mają zwykle ponad 100 gatunków herbaty oraz kilka rodzajów kawy, ale do jedzenia podają tylko kruche ciasteczka, wypieki domowe, czasami tosty i lody. Nie chcą, żeby herbaciarnia zatraciła swój charakter. Aby przygotować posiłek, potrzebna jest kuchnia, której wyposażenie kosztuje minimum 30 tys. zł.

[...]

Jak wystartować
Herba Thea została otwarta ponad rok temu. Koszt jej urządzenia i zakup towaru to około 70 tys. zł. - Jeśli sama z przyjaciółmi i rodziną nie zaangażowałabym się w remont, to koszty byłyby jeszcze wyższe - mówi Katarzyna Kochańska.
Herbaciarnia mieści się w wynajmowanym, starym pawilonie po sklepie mięsnym, który wymagał gruntownej przebudowy. I właśnie adaptacja pomieszczeń pochłonęła najwięcej pieniędzy. Lokal o powierzchni 115 mkw. musiał zostać przystosowany do wymagań sanepidu. Oznacza to, że musiały się tam znaleźć dwie łazienki - jedna dla personelu, druga dla gości, odpowiednio urządzone zaplecze kuchenne, system wentylacji. Regulują to przepisy sanepidu (DzU 104/2004 poz. 1096) i prawa budowlanego (DzU 75/2002 poz. 690 wraz ze zmianą DzU 109/2004 poz. 1156). Najpierw potrzebny był projekt, który zamawia się u specjalisty z sanepidu albo u architekta.
Właścicielka Herba Thea przyznaje, że pawilon z zewnątrz nie wygląda ciekawie. Ale ci, którzy zajrzeli do środka, mówią, że to miejsce z klimatem. - W herbaciarni stoi nawet oryginalna otomana mojej prababci z lat 20. - mówi pani Katarzyna. Do lokalu wstawiła stare meble rodzinne, a także te, które dostała od przyjaciół. W ten sposób spadły koszty. Nie ma tu kuchni i dlatego nie przygotowuje się potraw.

[...]

Koncept w cenie
Według Katarzyny Kochańskiej skuteczny marketing polega na odejściu od masowego traktowania klientów i zaproponowaniu gościom oryginalnych produktów. Czegoś, czego nie spotkają w innym miejscu.
W Herba Thea organizowane są koncerty, wystawy, ale również warsztaty i spotkania tematyczne, na które zapraszani są specjaliści z różnych dziedzin, przeważnie związanych ze zdrowiem i urodą. - W ubiegłym roku zorganizowaliśmy warsztaty komponowania indywidualnych perfum - mówi właścicielka Herba Thea. Goście mogli z pomocą specjalistki wykreować zapach tylko dla siebie. Były także spotkania z inicjatywy samych gości. Klimat tego miejsca to również zasługa stałych bywalców, którzy proponują tematy do dyskusji. A właścicielka na ich prośbę zaprasza ekspertów z danej dziedziny.
Do Herba Thea przychodzą studenci Szkoły Głównej Handlowej, ponieważ herbaciarnia jest niedaleko uczelni. Z myślą o nich organizowane są spotkania z ambasadorami, biznesmenami, specjalistami od wizerunku. W Demmers Teehaus pani Maria co roku organizuje wieczory adwentowe. Urządzane są cztery tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia. Ta tradycja pochodzi z Austrii, ale została przeniesiona do Polski. W trakcie takiego wieczoru organizowana jest aukcja fantów, które przynoszą goście. Zebrane pieniądze trafiają do jednego z domów dziecka. Właścicielka planuje prowadzić bufet herbaciany. O godzinie 17 (five o'clock) za opłatą będzie można wejść do herbaciarni i skosztować różnych herbat i ciast. Z kolei Magda Szulińska z Gander's Tea Room mówi, że od kwietnia zamierza organizować małe przedstawienia teatralne.
W ofercie większości herbaciarni figurują domowe wypieki. - Ciasta zamawiamy u fachowca, który część z nich piecze według naszych przepisów - mówi pani Katarzyna.

Sposoby na klienta

[...]

Reklam i ogłoszeń w gazetach czy na plakatach nie zamieszcza właścicielka Herba Thea. - Reklama skierowana do wszystkich, w rezultacie nie trafia do nikogo - mówi. Jednak o herbaciarni pisały już prawie wszystkie gazety. Miejsce to zdobyło pozytywne recenzje.
Pani Kasia występowała w radiu i telewizji, opowiadając o piciu herbaty i o aromaterapii. Tak więc jeśli marketing, to subtelny. - Wszystko, co jest ciekawie podane przez dziennikarza, jest bardziej wiarygodne niż płatna reklama - twierdzi Katarzyna Kochańska.

[...]

O sukcesie herbaciarni bardzo często decyduje obsługa. - W niektórych awangardowych klubach kelnerzy celowo ignorują klienta. U nas jest odwrotnie. Chcemy, żeby goście dobrze się czuli i nie czekali długo na zamówienie - mówi pani Kasia.
Zdaniem właścicieli herbaciarni bardzo ważne jest, aby pracownicy potrafili doradzić klientom. Powinni również znać języki obce. Liczy się sposób podawania herbaty, którą zwykle w herbaciarniach serwuje się w porcelanowych filiżankach. W Herba Thea nie można palić. Herbata łatwo pochłania obce zapachy. A dym papierosowy nie tylko zabija subtelny zapach herbat, ale również psuje klimat miejsca. Pani Katarzyna twierdzi, że to właśnie zapach tworzy rodzinny nastrój w tym lokalu. - Celowo tonizuję powietrze różnymi delikatnymi zapachami: cynamonu, cytrusów. To także chwyt marketingowy, który sprawia, że herbaciarnia kojarzy się z ciepłym i przyjemnym miejscem, do którego klient będzie chciał wrócić.

Na czym się zarabia
Jak Katarzynie Kochańskiej udało się stworzyć miejsce niebanalne, do którego klienci chętnie zaglądają?
- Herbaciarnia jest moją pasją. Tu realizuję swoje marzenia, ale również zarabiam na życie. Nie zlecałam badań agencji marketingowej, żeby dowiedzieć się, jaki jest potencjał rynku i co powinnam zaoferować swoim przyszłym klientom. Nie było mnie na to stać. Jednak sama przepytałam rzesze swoich znajomych, jak wyobrażają sobie miejsce, w którym chętnie spędzaliby czas - mówi.
Przychody herbaciarni w większości pochodzą z zamówień, które składają klienci. Czajniczek herbaty w zależności od jej gatunku kosztuje od 5 do 21 zł. Koncerty z reguły są bezpłatne, choć czasami trzeba kupić bilet w cenie od 5 zł do 10 zł. Te pieniądze to koszty organizacji koncertu. Zdaniem właścicieli opłaca się wynajmować lokal na różnego rodzaju uroczystości, począwszy od wieczoru kawalerskiego, a skończywszy na urodzinach.
- Jesteśmy otwarci na imprezy zamknięte - mówi przewrotnie Katarzyna Kochańska. - Grupa Amerykanów zorganizowała sobie u nas całonocną zamkniętą imprezę Clothes Exchange Party, na której wymieniali się swoimi ubraniami. Koszt wynajęcia herbaciarni na całą noc (od 18 do 6) wraz z obsługą wynosi 1 tys. zł. Choć można zarezerwować herbaciarnię lub jej część tylko na godziny, co kosztuje od 20 do 100 zł w zależności od wynajętej powierzchni.
Zwrotu z inwestycji pani Kasia spodziewa się po 1,5 - 2 latach. - Najtrudniejsze były 3 pierwsze miesiące. Zanim klienci polubili to miejsce, herbaciarnia była na minusie. Przez kolejne 7 miesięcy koszty równały się z przychodami. Pierwsze zyski pojawiły się po 10 miesiącach - wspomina właścicielka Herba Thea.

źródło: www.rzeczpospolita.pl
© 2009-2018 Herba Thea design by MindBorn kontakt: info@herbathea.pl