:: Herba-Thea
Herba Thea herbatyzm i aromaterapia Założona w 2004 roku. Pierwsza w Polsce z samymi naturalnymi herbatami i zapachami.


prasa, tv, radio, internet O nas w mediach



Magazyn Radość Życia, 10.2012 Władczyni zapachów

Miesza, wstrząsa, psika i naciera. Kobieta, która w dzieciństwie chciała być królową, dziś panuje nad nutami smaku i zapachu. Ni mniej, ni więcej oznacza to, że potrafi tworzyć nastroje, zmieniać humory, przywracać pamięć i przydawać niepowtarzalności ludziom.

- Jaka tam gwiazda? - oburza się, gdy wspominamy, że w kuchni stawia się ją obok Jamiego Olivera czy Karola Okrasy. - Chyba zaranna, bo za rano wstaję! - tak tłumaczy się Katarzyna Kochańska. Pani Kasia jest kompozytorką smaków herbacianych i aromaterapeutycznych woni. Wesoła i szczupła, twierdzi, że żywi się głównie herbatą. W tych dziedzinach nie ma sobie równych. Jednak nie da się jej wychwalać tak po prostu, bo znów wszystkiemu zaprzecza i upiera się, że znalazła sobie niszę bez konkurencji. Czy to kokieteria?

W świecie „Pachnidła” i liści herbaty

Można żyć wśród bogactwa naturalnych perfumeryjnych zapachów na co dzień, co potwierdza Katarzyna Kochańska. Można też pić same luksusowe napary. Czy to już ziszczenie naszych marzeń o leżeniu i pachnieniu? Jednak nie. Katarzyna dużo biega, bo a to zwąchuje, co charakterystycznego jest w dzielnicy jakiegoś miasta, a to sprawdza organoleptycznie, jak się zgrywa tymianek z różą z Damaszku, a to wykłada z walizki pełno wonności, żeby wyłożyć wiedzę słuchaczom w całej Polsce.

W wolnych chwilach już od 20 lat rozwija swoją pasję, czyli znajomość prawideł aromaterapii i perfumiarstwa oraz tworzenie rewelacyjnych herbat składających się z samych naturalnych składników. Jest kiperką herbacianą. Doradza największym firmom z tej branży na rynku.

„Kto ma władzę nad zapachami, ten ma władzę nad sercami ludzi” - napisał Patrick Suskind w dziele „Pachnidło”. Nam się jednak wydaje, że pani Katarzyna ma najzwyczajniej w świecie ujmującą osobowość i chcemy wierzyć, że nie zmanipulowała nas czarodziejskimi zapachami...

Czy to jest praca?

Wąchanie i smakowanie połączone z tworzeniem to zajęcie zawodowe. W praktyce wygląda to tak, że Katarzyna Kochańska komponuje nowy zapach mający np. ułatwiać zasypianie lub przywoływać spokój i poczucie bezpieczeństwa w gabinecie lekarza. Potem szuka technologii, sposobu, pomysłu, jak można ten aromat rozprzestrzenić tam, gdzie jest potrzebny. Mogą to być świece woskowe lub sojowe, może być dyfuzor rozpylający na zimno cząsteczki zapachu za pomocą ultradźwięków, mogą to być perfumy do wnętrz czy dla człowieka. Jest wiele rozwiązań. Ale i tak samo łączenie zapachów to najtrudniejszy w tym wszystkim etap.

Poza zapachami funkcjonalnymi tworzy kompozycje ilustrujące m.in. kolekcje, pewne idee czy inicjatywy, dodaje indywidualnego rysu imprezom kulturalnym lub luksusowym wnętrzom. Odziewa w zapach pałace i ulice, salony samochodowe, artystyczną twórczość poetów i projektantów, a także ludzi spragnionych wyróżnienia się spośród masy jednakowych ofiar sieciowych perfumerii.

Z herbatami robi prawie to samo. Niepowtarzalne twory skomponowane specjalnie na zamówienie, np. czasopisma czy artysty, nazywa logo herbacianym. Oddaje te smakowe kreacje na wyłączność.

Z czym to się je

Zapytaliśmy, jaki jest cel takich działań smakowo-zapachowych i czy dla nas też jest tu „kawałek tortu”. Pani Katarzyna opowiedziała, jak ważna jest świadomość, że nie jesteśmy sami na świecie i powinniśmy szanować przyrodę. Pokazała na własnej skórze, że warto używać własnoręcznie zrobionych naturalnych kosmetyków aromaterapeutycznych. Uczuliła na problem ludzi, którzy chcieliby się wyróżnić, a w zalewie masowej produkcji trudno tego dokonać. Tu nawet awangarda może stać się powszechnym trendem. A przecież jesteśmy naprawdę różni. Nie zgubmy siebie. Podkreślmy to, szukając jednocześnie zgody, zrozumienia, wspólnego dążenia do rzeczy wielkich.

Jak najbardziej każdy powinien szukać w życiu wspaniałości dla siebie. Dobra herbata i zapach z naturalnych olejków eterycznych to gesty dla naszego zdrowia.

Przepisy na zdrowie

Dla czytelników „Radości Życia” Katarzyna Kochańska poleca na chłodne dni herbatę składającą się z trzech łyżeczek czarnych, średnich liści np. yunnana, do tego wedle upodobań kilka lub kilkanaście pąków róży damasceńskiej na imbryk o pojemności trochę ponad pół litra. Ten napar będzie pachniał różano-miodowo. Dlatego warto go przełamać szczyptą szafranu.

Nawet średnio sprawny manualnie lub dziecko poradzi sobie ze zrobieniem świecy z węzy pszczelarskiej, która umili picie herbaty w doborowym towarzystwie. Pani Kasia zaleca zmieszać świeży zapach petitgrain z olejkiem eterycznym z kory sandałowca i drzewem różanym. Wyjdzie zapach oddający ideę wiosny w pełni, co przyda się na nadchodzące szarości i chłody.

Gotowe mieszanki herbaciane i świece od Katarzyny Kochańskiej można obecnie kupić w sieci sklepów ekologicznych Żółty Cesarz i przez stronę www.herbathea.pl.

Z Katarzyną Kochańską rozmawiali: mb i mb

© 2009-2018 Herba Thea design by MindBorn kontakt: info@herbathea.pl